Astrologia a kanonizacja papieży i śmierć Marca Gusminiego

W horoskopie Jana XXIII układy astrologiczne na kanonizację nie zawierają niczego takiego, co by nawiązywało w spektakularny sposób do obecnego wielkiego krzyża na niebie. Trochę „podejrzany” jest być może retrogradujący Mars w VII domu w pozycji 15°07ʼ44” Raka, ale skądinąd zapisał on się chwalebnie w historii Kościoła, bo przesuwany po łuku Słonecznym znalazł się on w kwadraturze do osi Ascendent –Descendent Jana XXIII na rozpoczęcie Soboru Watykańskiego II (11.X.1962).

Zrobiłem założenie, że obecna kanonizacja zaznaczona jest w horoskopie przez koniunkcję przesuwanego po łuku Słonecznym Urana (VIII dom, 18°11ʼ37” Panny) z Punktem Wschodnim, który wychodzi w ten sposób jako 1°46ʼ29” Wodnika. Określa to godzinę urodzenia jako 9:20:25 GMT (25.XI.1881, 9°30ʼE, 45°42ʼN), Ascendent jako 7°16ʼ44” Koziorożca, MC = 6°22ʼ59” Skorpiona, a Punkt Szczęścia jako 25°58ʼ49” Wodnika. Przy takim założeniu przesuwany po łuku Słonecznym Merkury (X dom, 13°26ʼ54” Skorpiona) znalazł się na wspomnianym Punkcie Wschodnim w Wodniku na okoliczność początku pontyfikatu Jana XXIII (28.X.1958). Rozpoczęciu Soboru Watykańskiego II (11.X.1962), poza wspomnianą już kwadraturą Marsa do Ascendentu, towarzyszy także przejście progresywnego Słońca przez Punkt Szczęścia (który to układ działa również w momencie śmierci 3.VI.1963).

W przypadku Jana Pawła II, którego godziny urodzenia nie znamy, i bez tej godziny możemy uznać, że jego kanonizacji towarzyszy kwadratura progresywnego Słońca do Słońca urodzeniowego. Przyjmując najpopularniejszy wariant jego horoskopu – z Ascendentem pomiędzy Neptunem (8°58ʼ16” Lwa) a Jowiszem (10°58ʼ04” Lwa), powiedzmy w pozycji 10°24ʼ53” Lwa, na godzinę 8:22 GMT, 19°29ʼE, 49°53ʼN – otrzymujemy odpowiednio Słońce 27°04ʼ22” Byka, Księżyc 28°12ʼ56” Byka, midpunkt Słońca i Księżyca 27°31ʼ23” Byka, Mars 22°29ʼ14” Wagi R, MC. 22°23ʼ22” Barana.

Działa to tak, że w momencie kanonizacji progresywne Słońce (pozycja z 20.VIII.1920, 6:59GMT) ma długość ekliptyczną 26°56ʼ01” Lwa i jest blisko progresywnego Jowisza (28°29ʼ14” Lwa). Znaczy to, że progresywne Słońce jest już prawie w kwadraturze do swojej pozycji radiksowej (dokł. 0°08ʼ21” i to jest pewne), a Jowisz jest wciąż jeszcze w kwadraturze z Księżycem (dokł. 0°16ʼ18” i to jest hipotetyczne). Jednocześnie progresywne Słońce tworzy aspekt 2/13 x 360° = 55°23ʼ04.62” z I.C. (co jest hipotetyczne) i z Marsem (co jest z mniejszą lub większą dokładnością pewne):

Progresywne Słońce (26°56ʼ01” Lwa) + 2/13 x 360° = 22°19ʼ06” Wagi.

Wspominam o Marsie dlatego, że początkowi pontyfikatu Jana Pawła II towarzyszyła kwadratura progresywnego nowiu (Księżyc 21°38ʼ52” Raka, Słońce 22°54ʼ28” Raka, średnio 22°16ʼ40” Raka) właśnie do Marsa, co oznacza zarazem aspekt 2/13 x 360° = 55°23ʼ04.62” tego progresywnego nowiu do radiksowego Słońca. Kąt między Słońcem a Marsem (przy przyjętych założeniach = 145°25ʼ12”) da się zinterpretować właśnie jako 55°23ʼ04.62” + 90° = 145°23ʼ04.62”.

W ten sposób, upraszczając sprawę, początek pontyfikatu Jana Pawła II to progresywne Słońce w aspekcie 2/13 do swojej pozycji radiksowej i w kwadraturze do Marsa, a kanonizacja jest odwróceniem tej relacji, czyli progresywne Słońce jest w kwadraturze do własnej pozycji radiksowej i w aspekcie 2/13 do Marsa. Dlatego pasuje tu założona przez mnie mocna pozycja tego Marsa (w dokładnej koniunkcji z IC), co wobec faktu, że jest on władcą M.C. w Baranie i porusza się ruchem wstecznym, wyjaśnia konserwatywny charakter dążeń Jana Pawła II i ukierunkowanie w tych dążeniach na własną ojczyznę. Ten konserwatywny charakter Karola Wojtyły pokazuje Dziewiątka Denarów z Tarota Apokalipsy, a jego popularność w szerokich kręgach wiernych – Siódemka Pucharów:

 9 Pentacles EN PL Small   7 Cups EN PL Small

Dodajmy do tego, że ten Mars jest w koniunkcji z okołoekliptyczną gwiazdą pierwszej wielkości – Spiką (22°44ʼ11” Wagi). Zauważmy też, że w dniu wyboru Karola Wojtyły na papieża Słońce przechodziło właśnie przez jego Marsa (o 17:15 = 22°56ʼ45” Wagi), a w dniu zamachu na papieża, 13.V.1981 tego Marsa tranzytował Pluton (22°09ʼ04” Wagi R), a Słońce (22°48ʼ04” Byka) tworzyło z nim śmiercionośny kwinkunks.

Zapytajmy na koniec, czy horoskop Jana Pawła II ma w czasie kanonizacji jakieś odniesienia do wielkiego krzyża i do towarzyszącej jej tragedii w postaci śmierci Marca Gusminiego, przygniecionego posągiem Chrystusa poświęconym Janowi Pawłow II?

Otóż w przebiegu wielkiego krzyża w znakach kardynalnych dzień tego wypadku zaznaczył się tym, że o godz.15:08 GMT pokryły się dwa midpunkty kwadratury Marsa (13°13ʼ12” Wagi R) i Jowisza (14°03ʼ22” Raka) z dwoma midpunktami kwadratury Urana (13°43ʼ19” Barana) i Plutona (13°33ʼ15” Koziorożca R). Czyli średnio były to pozycje 13°38ʼ17” w znakach kardynalnych, a wspomniane midpunkty: 28°38ʼ17” Lwa i Wodnika.

Przypomnijmy, że pozycja progresywnego Jowisza Jana Pawła II na dzień kanonizacji to 28°29ʼ14” Lwa, a zatem punkt bardzo zbliżony do jednego z wspomnianych midpunktów, a z kolei pozycję progresywnego Słońca (26°56ʼ01” Lwa) można uznać za Ascendent wypadku (dla Cevo10°22ʼE, 46°04ʼN taki Ascendent był tego dnia o 14:12). Wojciech Jóźwiak podaje przy horoskopie godzinę 14:10. Wypadek ten podpada pod symbolikę Wieży, która w Tarocie Apokalipsy przedstawia się tak:

 16 Tower EN PL Small

Można sobie porównać ten widok z tragedią z 24 kwietnia. Niewątpliwie też jakieś kawały posągu spadają na ziemię, a ogólnie karta ta przedstawia opisany w Apokalipsie upadek nierządnicy Wielki Babilon, czyli zepsutego kościoła.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s