Horoskop papieża Franciszka

Napoczętą zaledwie w poprzednim wpisie analizę horoskopu papieża Franciszka posunę dziś o dwa kroki dalej. Po uwagach na temat dwóch elementów z rewolucyjnej grupy ciał niebieskich – Urana w X domu i Księżyca w Wodniku – zajmę się teraz trochę obiektami z drugiej, czyli konserwatywnej grupy.  Franciszek
Nawiążę może najpierw to tego, co powiedziałem już o koniunkcji Urana z Jowiszem w horoskopie Chrystusa – koniunkcji, która wiąże ze sobą oba te aspekty, aspekt wywrotowy (Uran) i zachowawczy (Jowisz). Okazuje się, że w horoskopie papieża Franciszka planety te w szczególny sposób konfrontują się ze sobą i rywalizują: Uran (5°55’35” Byka) jest władcą Księżyca (12°32’32” Wodnika), a Jowisz (3°32’20” Koziorożca) – władcą Słońca.

Wspominałem też, że w sensie rachunkowym punktem wyjścia jest w tym horoskopie pozycja Księżyca, której idealizacją jest długość ekliptyczna 12°31’38.9″ Wodnika. A pozycję Słońca można określić tak:

12°31’38.9″ Wodnika – 360° x 1/11 = 9°48’00.72″ Koziorożca (≈ Descendent = 9°50’04” Koziorożca)
9°48’00.72″ Raka (≈ Ascendent) + 360° x 6/13 = 25°57’14.57″ Strzelca (≈ Słońce = 25°54’22” Strzelca ≈ centrum galaktyki = 25°58’41” Strzelca).

Okazuje się więc zarazem, że pozycja Słońca wyprowadzona jest bezpośrednio biorąc od Ascendentu w Raku, którym włada Księżyc, i to za pomocą śmiercionośnego i transformacyjnego aspekty trzynastkowego. Ale przede wszystkim zwraca tu uwagę ścisła koniunkcja Słońca z centrum galaktyki – punktem ciężkości całej Drogi Mlecznej, wokół którego się ona obraca i w którym znajduje się gigantyczna czarna dziura.

Żeby wyjaśnić, co to znaczy, pokażę najpierw, jak to centrum galaktyki jest usytuowane wobec ekliptyki i gwiazdozbiorów, których wizerunki przedstawiam zgodnie z moim własnym podziałem gwiaździstego nieba. Na pierwszym szkicu demonstruję gwiazdozbiory Skorpiona, Wężownika i Węża jako jedną całość. Centrum galaktyki leży, oczywiście, na równiku galaktyki (biegnącego mniej więcej środkiem Drogi Mlecznej) i ma współrzędne galaktyczne 0°, ±0°. Prowadzę przez nie południk ekliptyczny, stanowiący fragment granicy między gwiazdozbiorami Strzelca a kompleksem obejmującym Skorpiona, Wężownika i Węża. Na przecięciu tego południka i ekliptyki (poniżej gwiazdy oznaczonej liczbą 58) znajduje się Słońce papieża Franciszka.

Przecięcie ekliptyki i równika galaktyki, wypadające w gwiazdozbiorze Strzelca, osiągnęło wiosną 1998 roku długość ekliptyczną 0° Koziorożca, co można uznać za rachunkowy początek Epoki Wodnika – długość ekliptyczna południowego bieguna galaktyki, którą można w sensie systemowym przyjąć za granicę gwiazdozbiorów Ryb i Wodnika, osiągnęła wówczas punkt 0° Barana (chodzi, oczywiście, o ruch precesesyjny: w momencie narodzin papieża Franciszka wspomniane przecięcie równika galaktyki i ekliptyki miało długość ekliptyczną 29°09’02” Strzelca, a kiedy na początku 1998 roku doszło do 0° Koziorożca, przyszły papież Franciszek, biskup Jorge Mario Bergoglio, objął stanowisko arcybiskupa Buenos Aires, a tym samym został prymasem Argentyny).

Wężownik ze Skorpionem SmallWężownika rysuję tak, że jedną jego piętę (lewą) umieszczam na centrum galaktyki (po południowej stronie ekliptyki), a drugą (prawą) na ekliptyce – w taki sposób, że cała stopa opiera się na niej od północnej strony. W ten sposób wizerunek Wężownika pokazuje przejście z poziomu galaktycznego na poziom ekliptyczny, czyli na poziom lokalny, związany z Układem Słoneczny, w stosunku do którego galaktyka jest poziomem „meta”. Odpowiednio do tego linia kręgosłupa Wężownika biegnie wzdłuż południka ekliptycznego, podczas gdy linia, którą poprowadziłem wzdłuż korpusu Skorpiona, biegnie wzdłuż południka galaktycznego. Siedem pętli węża symbolizuje siedem czakr, czyli ośrodków subtelnej energii i wyższej świadomości, których kontrolowana aktywizacja prowadzi do oświecenia, czyli w terminologii ezoterycznego chrześcijaństwa do stania się Synem Bożym. Tę kontrolę symbolizują ściskające węża dłonie Wężownika. Wężową energię w jej groźnej, niekontrolowanej postaci symbolizuje Skorpion, którego Wężownik jedynie depcze, unieszkodliwia. Widać, że zarówno pętla Węża odpowiadająca muladharze, jak i ogon Skorpiona dotykają równika galaktyki, odpowiednio od strony północnej (plusowej) i od strony południowej (minusowej). Widać też, że pętle Węża układają się mniej więcej wzdłuż równoleżników ekliptycznych, na dwóch poziomach, obejmujących odpowiednio cztery i trzy elementy.

Strzelec 1 Small

Natomiast wizerunek gwiazdozbioru Strzelca, znacznie większy w moim ujęciu od tradycyjnego, jest, zgodnie z tym, jak go rysuję, zorientowany zdecydowanie według współrzędnych galaktycznych: wzdłuż tułowia końskiego poprowadziłem dwa południki galaktyczne, jeden przechodzący przez centrum galaktyki (czyli dł. galaktyczna 0°), a drugi przez przecięcie ekliptyki z równikiem galaktyki. Natomiast tors ludzki centaura biegnie wzdłuż (południowej) szerokości galaktycznej. Zgodnie ze współrzędnymi ekliptycznymi narysowana mogłaby tu być co najwyżej strzała i przedramię naciągającej łuk ręki.
W przełożeniu na chrześcijańskie wyobrażenia religijne, zarówno gwiazdozbiór Strzelca, jak i gwiazdozbiór Wężownika to Chrystus (przypominam sobie, że kilka lat temu w „Klubie Gnosis” Jacek Sieradzan podał wiadomość, że obecnie coraz częściej ludzie mają wizję Chrystusa w postaci centaura). Ten pierwszy reprezentowałby Chrystusa chrześcijaństwa egzoterycznego, kościelnego, które silnie podkreśla transcendencję Boga, ten drugi zaś – Chrystusa ezoterycznego, immanentnego, stanowiącego realną perspektywę rozwojową dla każdego człowieka. Inaczej mówiąc, układ współrzędnych galaktycznych reprezentowałby tu wymiar transcendentny, a układ współrzędnych ekliptycznych – wymiar immanentny.
Otóż Słońce papieża Franciszka jest dokładnie na granicy tych dwóch gwiazdozbiorów. A do tego jako centralny obiekt, wokół którego krążą planety, a w szczególności Ziemia, reprezentuje oni astronomicznie układ współrzędnych ekliptycznych, będąc zarazem w punkcie określonym przez długość ekliptyczną centrum galaktyki, z którym związany jest galaktyczny układ współrzędnych. Po jednej stronie to Słońce ma więc Strzelca, a po drugiej – Wężownika. Patrzenie w kierunku Strzelca to postawa konserwatywna, natomiast zwrócenie głowy w kierunku Wężownika to otworzenie się na nowe. Ruch precesyjny powoduje, że kardynalne punkty ekliptyki przesuwają się w przeciwną stronę niż pozorny roczny ruch Słońca po ekliptyce, czyli punkt 0° Koziorożca będzie coraz bardziej przesuwał się w stronę gwiazdozbioru Wężownika.

Tak się złożyło, że „Tarot Apokalipsy”, który powstał jeszcze za pontyfikatu Benedykta XVI, pokazuje na wielkich arkanach coś, co bardzo dobrze nadaje się na charakterystykę Słońca i Księżyca papieża Franciszka. Jego Słońce przedstawia wielki arkan Słońce. Mamy na nim Chrystusa-centaura (Strzelca), którego głowa w koronie cierniowej widoczna jest na tle zaćmionego Słońca. Ale to zaćmione Słońce może być też rozumiane jako czarna dziura w centrum galaktyki, przy której właśnie znajduje się Słońce papieża Franciszka. Jadący na tym centaurze Siedmiorogi i Siedmiooki Baranek z „Apokalipsy”, widoczny na tle monstrancji, która wyobraża Chrystusa jako Słońce, to odpowiednik gwiazdozbioru Wężownika z Wężem o siedmiu pętlach. Na tym pierwszym Chrystusie przyjechał ten drugi – nowy symbol na nową epokę.

19 Sun EN PL Small18 Moon EN PL Small17 Star EN PL Small
Podobnie karta Księżyc charakteryzuje Księżyc papieża Franciszka. Również na tej karcie jest dwóch Chrystusów – Chrystus egzoteryczny na pierwszym planie i potężniejszy od niego Chrystus ezoteryczny na drugim planie. Pierwszy błogosławi grupkę trzech postaci po lewej stronie i psa, który symbolizuje „wierność”. Drugi błogosławi golasa i wilka, symbolizującego niezależność. Ta grupka trzech postaci podąża za Chrystusem jako Słońcem i kroczy wskazaną przez niego drogą w postaci iluzorycznej poświaty na wodzie. Natomiast golas nie wierzy w iluzję chodzenia po wodzie i zamierza po prostu wejść do wody i skierować się w kierunku gwiazdy – swojej własnej gwiazdy. Księżyc w Wodniku odpowiada temu golasowi. Warto przy tym zwrócić uwagę na wilka, który skądinąd pojawia się na przedstawieniach Matki Bożej Gromnicznej, co pokazałem w poprzednim swoim wpisie. Tak więc karta Księżyc jest rozdarta między Słońcem a Gwiazdą. A wielki arkan XVII Gwiazda jest wizerunkowo zbieżny z gwiazdozbiorem Wodnika i pokazuje zstąpienie „transcendencji”, czyli wymiaru gwiezdnego, galaktycznego, na Ziemię w postaci gwiazdy, która spadla z nieba w kontekście kataklizmu apokaliptycznego, będącego znakiem przejścia od Epoki Ryb do Epoki Wodnika.

Na koniec warto powiedzieć kilka elementarnych rzeczy na temat Jowisza papieża Franciszka (3°32’32” Koziorożca), o którym wspomniałem na początku jako o władcy Słońca w Strzelcu. Odpowiednio do tego, że Księżyc papieża Franciszka ma związek z przebywaniem Słońca na jego długości ekliptycznej w święto Matki Bożej Gromnicznej (2 lutego), na Jowiszu obecnego papieża Słońce przebywa 25 grudnia, czyli w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia. Zgodnie z tradycją, pierwsze z tych świąt ma przypadać w 40 dni po drugim, chociaż według moich wyliczeń jest to 39 dni (3 x 13). Oczywiście, nikt obecnie nie twierdzi, że Jezus faktycznie narodził się w Betlejem 25 grudnia – chodzi tylko o specyficzną energię, jaką ten dzień uzyskał za sprawą obchodzonego w nim jednego z dwóch głównych świąt chrześcijańskich.

Można podać nader znaczącą konstrukcję pozycji tego Jowisza, odniesioną do Słońca, w której punktem pomocniczym jest długość ekliptyczna Chrystusowego Marsa (20°41’14” Panny), której idealizacją w ramach rozważanego układu jest 20°39’35.75″ Panny:

20°39’35.75″ Panny + 360° x 2/7 = 3°31’01.46″ Koziorożca (≈ Jowisz = 3°32’32” Koziorożca).
20°39’35.75″ Ryb – 360° x 4/17 = 25°57’14.57″ Strzelca (≈ Centrum galaktyki = 25°58’41” Strzelca ≈ Słońce = 25°54’22” Strzelca).

Warto przy tym zauważyć, że w horoskopie Chrystusa w opozycji do Marsa (20°41’14” Panny, IX dom) jest Wenus (20°22’44” Ryb, III dom), a opozycja ta jest ustawiona w kwadraturze do osi Ascendent – Descendent (20°55’09” Strzelca i Bliźniąt), co wskazuje na to, że w świecie zbudowanym na idei chrześcijańskiej brakuje harmonii w stosunku między aspektem męskim a żeńskim, co przejawia się w deprecjonowaniu tego drugiego przez pierwszy (odsunięcie kobiet od kapłaństwa, celibat duchownych, jednostronnie męska Trójca Święta i patriarchalny charakter świeckich stosunków społecznych). Wychodzi więc na to, że Jowisz papieża Franciszka jest inspirowany przez ideę dominacji aspektu męskiego, ale podlegające mu Słońce jest empatyczne w stosunku do uciśnionej kobiecości, a siedemnastkowy aspekt pomiędzy Słońcem a wskazanym powyżej punktem w Rybach jest symbolem nowej wodnikowej wibracji odpowiadającej XVII wielkiemu arkanowi tarota, czyli Gwieździe, która jest ekwiwalentem Wodnika. Siedemnastkowy aspekt (3/17) występuje zresztą między Uranem Chrystusa a Uranem papieża Franciszka.
Można zresztą w tym horoskopie wytropić również ślad odniesienia do faktycznej pozycji Chrystusowej Wenus (20°22’44” Ryb):

20°22’44” Ryb + 360° x 7/17 = 18°36’51” Lwa (≈ Antywerteks = 18°38’08” Lwa),

co oznacza, że Słońce jest w tym horoskopie zarazem w aspekcie 6/17 (z dokładnością 0°12’42”) z Antywerteksem, którego jest władcą. Wszystko to pozwala stwierdzić, że Słońce w horoskopie papieża Franciszka jest na wiele sposobów przeciągane z obozu konserwatywnego do rewolucyjnego, co – z uwagi na wielkie znaczenie Słońca – jest okolicznością o decydującym znaczeniu.

Reklamy

One comment

  1. […] Zasygnalizowana powyżej symbolika, związana z mitem o Perseuszu, Meduzie i Andromedzie, sugeruje, że zadaniem papieża Franciszka jako rewolucyjnego reformatora jest „uwolnienie z łańcuchów Andromedy”, co w kontekście nawiązania do „cesarstwa”, które dziś reprezentuje Unia Europejska, oznacza po prostu otworzenie się przez Kościół na tak zażarcie dziś prze niego zwalczaną ideologię „gender”. Oczywiście, tę ideologię należy „ochrzcić”. Kluczem do tego jest „Wodnikowa”, podszyta pogaństwem Matka Boża Gromniczna w otoczeniu wilków. Z pewnością teologia feministyczna chętnie podejmie ten temat i być może wypracowany zostanie w tym względzie jakiś zadowalający wszystkie strony kompromis. I tyle na dziś. C.d.n. […]

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s