Cisza wyborcza i krzyż

Obowiązującą w Polsce ciszę wyborczą powszechnie się krytykuje jako absurd, oparty na traktowaniu wyborców jako niepełnosprawnych umysłowo i powodujący niepotrzebne komplikacje w postaci konieczności rozpatrywania przypadków jej naruszenia.

Można mieć, oczywiście, w głębi duszy taką opinię o wyborcach (i nie mam zamiaru z nią tu polemizować), ale Ustawodawcy nie godzi się przecież sugerować tego między wierszami – wszak zasadą demokracji jest traktowanie obywateli jako pełnosprawnych umysłowo, skoro co jakiś czas pozwala się im jako wyborcom decydować w sprawach politycznych.

Obowiązywanie ciszy wyborczej powoduje ponadto problemy ze względu na krzyże wiszące w lokalach wyborczych. Wprawdzie krzyże milczą, a sam Jezus Chrystus powiedział: „Bogu, co boskie, cesarzowi, co cesarskie”, ale przecież biskupi wcale nie milczą w sprawach politycznych. Pouczają wiernych, że prawo boskie stoi ponad prawem ludzkim, a katolik powinien głosować na partię katolicką, czyli – w obecnej sytuacji – na PiS.

Krzyż

W rezultacie przychodzi Polak-Katolik do lokalu wyborczego, widzi krzyż na ścianie, przypomina mu się, że jest katolikiem i że powinien odpowiednio do tego zachować się przy urnie. Albo nawet mówi sobie w myślach (to są tylko moje domniemania, bo prawdę mówiąc, nie bardzo potrafię się w niego wczuć): „Głosuj, jak należy, sam Jezus Chrystus patrzy na ciebie z krzyża!” Czy w takiej sytuacji krzyż w pobliżu urny nie jest łamaniem ciszy wyborczej? A skoro jest, to jedno z dwojga, albo na okres wyborów zdejmujemy w lokalach wyborczych krzyże, albo likwidujemy ciszę wyborczą. Wiadomo, że łatwiejsze byłoby to drugie.

Wprawdzie doskonale wiem, że kiedy zgłosiłbym krzyże w lokalach wyborczych jako naruszenie ciszy wyborczej, odpowiednie gremium orzekłoby, że nie widzi w tym żadnego naruszenia, bo krzyż jest ogólnopaństwowy, a nie partyjny, o czym świadczą odpowiednie zapisy w Konstytucji i Konkordacie, ale przecież – jak to w kwestiach prawnych – można się z tym nie zgodzić. Skoro bowiem są siły polityczne domagające się zdjęcia krzyża w Sejmie, a nawet mój ulubiony ksiądz katolicki, Adam Boniecki, powiedział, że jest za krzyżem w Sejmie, a nawet przeciw, to jednak wypada uznać, że krzyż jest sprawą partyjną.

Wprawdzie gdyby wiszący na krzyżu Jezus Chrystus ponownie zstąpił na ziemię, wcale nie wiadomo, jak by się określił w kategoriach partyjnych i czy nie powiedziałby aby, że jest lewicowcem, a nawet marksistą, ale do głów Polaków-Katolików taka myśl raczej się nie przebije. Niemniej, warto wziąć pod rozwagę okoliczność, że tak rozwinięty duchowo człowiek jak Dalajlama jawnie deklaruje, że jest marksistą, a rozmawiać woli z ateistami, gdyż ludzie wierzący coraz bardziej go denerwują! Tyle tylko, że dla naszych specjalistów od tych spraw, z księdzem profesorem Aleksandrem Posackim na czele, świadczy to jedynie o tym, że buddyzm jest satanizmem.

Zamęt w polskich głowach jest wielki. Można się na facebooku spotkać z euforią powyborczą w kręgach klerykalnych. Niektórzy nasi Bracia Rodacy wyznania katolickiego, ciesząc się bardzo, że nie ma już w Sejmie w ogóle bezbożnej lewicy, czyli tych od Leszka Millera, od Palikota i od Zandberga, komentują to słowami: „Tak kończą ci, którzy wojują z Bogiem”. I muszę im wyjaśniać, że Ruch Palikota wszedł cztery lata temu do Sejmu między innymi pod hasłem zdjęcia krzyża w Sejmie, a teraz dostał od swoich dawnych wyborców kopa w dupę właśnie dlatego, że tego krzyża nie zdjął i prawdę mówiąc, nawet nie próbował, tzn. nie zadziałał na zasadzie faktów dokonanych, jak ci, którzy go zawiesili, ale chciał w kulturalny, demokratyczny i z góry skazany na niepowodzenie sposób poddać sprawę pod głosowanie.

P.S. Wyjaśniam na wszelki wypadek, że w ostatnich wyborach głosowałem i krzyż w lokalu wyborczym widziałem na własne oczy. I postuluję: Skoro nie da się zdjąć krzyża, NALEŻY ZNIEŚĆ CISZĘ WYBORCZĄ.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s