Czy rządy PiS-u będą analogią do końca pierwszego państwa piastowskiego w XI wieku

Rozwój sytuacji politycznej w Polsce stawia ludziom myślącym wielkie wyzwanie zrozumienie tego, co się dzieje. Są zasadniczo dwa podejścia do procesu historycznego. Pierwsze takie, że rozwija się on w sposób chaotyczny i nieprzewidywalny i że wszystko ma wprawdzie jakieś przyczyny, ale nie ma żadnego celu i sensu. Drugie zaś, że jest on w określony sposób ukierunkowany, czyli ma sens czy też cel, i z tego punktu widzenia można uporządkować ciąg wydarzeń w dłuższych przedziałach czasowych jako następujące po sobie kolejne etapy w drodze do tego celu, który ujawnia się z reguły dopiero później. Przy tym drugim podejściu można też próbować antycypować przyszłe wydarzenia na podstawie domniemanego sensu dokonującego się historycznego procesu i zarysowujących się w nim aktualnie tendencji. Niemniej dominujące we współczesnej refleksji humanistycznej jest to pierwsze podejście. Jego minusem jest wszakże to, że skutecznie zniechęca do refleksji nad tym, co się dzieje. Po, co zastanawiać się nad czymś, co w zasadzie pozbawione jest sensu?

Osobiście nie czuję się ograniczony żadnymi kanonami poprawności obowiązującej w dziedzinie humanistyki i dlatego pozwolę sobie na coś tak niszowego, jak podparcie się w swojej refleksji historiozoficznej cyklami astrologicznymi, zwłaszcza że przez przypadek znam się na astrologii. Nawet jeśli ktoś z góry uważa, że astrologia to bzdury, powinien chyba zgodzić się z tezą, że ktoś, kto zna się na tych bzdurach, ma jednak pod tym względem pewną przewagę nad tym, który w ogóle nie ma o nich żadnego pojęcia.

Pomoc, jaką daje znajomość cykli astrologicznych, polega na tym, że można szukać analogii pomiędzy tym, co się działo w odpowiadających sobie fazach danego cyklu w różnych okresach historycznych. W ten sposób, ustaliwszy, że obecny układ astrologiczny miał już miejsce kilkaset czy nawet więcej lat temu, można spróbować ustalić, co wtedy się działo, i porównać to z tym, co dzieje się obecnie. Oczywiście, mamy bez porównania więcej informacji o tym, co się dzieje na bieżąco (choć nie znamy wielu rzeczy rozgrywających się za kulisami) niż o dawnych dziejach, w odniesieniu do których nasza wiedza bywa niekiedy skrajnie uboga, a przy tym nie mamy pewności, czy znana nam wersja historii nie jest mniej lub bardziej tendencyjnie zafałszowania. Ale po pierwsze na to, co już się dokonało, patrzymy z większego dystansu, co pozwala na lepsze zrozumienie, a po drugie – wiemy, co było dalej. A z punktu widzenia naszej teraźniejszości tego, co będzie dalej, właśnie nie wiemy.

Na podstawie badania prawie pięćsetletniego cyklu Neptuna i Plutona stwierdziłem, że nadaje się on świetnie do ogólnej periodyzacji dziejów powszechnych w naszym europejskim kręgu kulturowym począwszy od początków cesarstwa rzymskiego aż do naszych czasów i w szczególności też nadaje się do ujęcia dziejów Polski. We wspomnianym cyklu fazą kluczową jest każdorazowo okres, kiedy Pluton jest w pobliżu swego peryhelium i przez jakiś czas znajduje się na odcinku swojej orbity, która jest bliższa Słońca niż orbita Neptuna. Dokładniej biorąc, chodzi o tę fazę wzajemnego cyklu Neptuna i Plutona, która zaczyna się mniej więcej 50 lat po ich koniunkcji i trwa około 80 lat. I wówczas najbardziej znaczącymi okresami są trzy fazy, kiedy Neptun z Plutonem tworzą w długościach ekliptycznych kąt 2/13 x 360° = 55°23’04.62”.

Przebieg cyklu pokazuję na poniższym wykresie, gdzie wymienione kluczowe fazy mają kształt sinusoidy i wypadają: pierwsza na przełomie średniowiecza i czasów nowożytnych, a druga w naszych czasach, począwszy od ukształtowania się porządku jałtańskiego, a skończywszy na okresie obecnym, który potrwa jeszcze mniej więcej dekadę:

Cykl poziomo

Okresy, kiedy Pluton z Neptunem tworzą kąt 2/13, leżą na przecięciach wspomnianych sinusoid z linią poziomą oznaczoną liczbą 55.3846. Wykres obrazujący zmiany kąta między długościami ekliptycznymi Neptuna i Plutona dotyczy pozycji heliocentrycznych. Z geocentrycznego punktu widzenia przedstawiałby się on w sposób bardziej skomplikowany – jako oscylacja w cyklu rocznym wokół nakreślonej linii zmiany kąta heliocentrycznego.

Mówiąc najkrócej przejście od czasów średniowiecznych do nowożytnych z punktu widzenia trzech faz związanych z kątem 2/13 to 1) upadek Bizancjum, 2) wielkie odkrycia geograficzne, 3) reformacja. Natomiast współcześnie te fazy to odpowiednio: 1) ukształtowanie się porządku jałtańskiego, 2) upadek porządku jałtańskiego, 3) ośmioletni okres, który zaczął się w roku 2015.

Nawiązując do mojego artykułu na temat obrazu Wojciecha Gersona „Kazimierz Odnowiciel wracający do Polski”, zajmę się odniesieniem obecnej sytuacji w Polsce do czasów sprzed tysiąca lat, czyli do pierwszego państwa piastowskiego. Żeby zbytnio nie komplikować sprawy, ograniczę się tylko do początku i końca, czyli do powstania tego państwa (w pierwszej fazie 2/13) i jego upadku (w trzeciej fazie 2/13):

Pierwsza faza 2/13:

12.01.960   (N)  0°17’31” Lib R;    (P)  4°54’26” Leo R   2/13

11.03.960   (N) 29°03’42” Vir R;    (P)  3°40’37” Leo R   2/13

19.12.960   (N)  2°31’19” Lib;       (P)  7°08’14” Leo R   2/13

9.04.961   (N)  0°32’53” Lib R;    (P)  5°09’48” Leo R   2/13

4.12.961   (N)  4°31’24” Lib;        (P)  9°08’19” Leo R   2/13

1.05.962   (N)  2°19’21” Lib R;     (P)  6°56’16” Leo     2/13

21.11.962   (N)  6°25’07” Lib;       (P) 11°02’07” Leo R   2/13

HELIO: 10.02.963   (N) 5°19’15” Lib;      (P) 9°56’10” Leo     2/13

20.05.963   (N)  4°15’43” Lib R;    (P)   8°52’38” Leo     2/13

10.11.963   (N)  8°14’27” Lib;       (P) 12°51’22” Leo R  2/13

6.06.964   (N)  6°20’03” Lib R;     (P) 10°56’58” Leo    2/13

28.10.964   (N) 10°00’05” Lib;      (P) 14°37’00” Leo     2/13

24.06.965   (N)  8°32’00” Lib;       (P) 13°08’55” Leo     2/13

17.10.965   (N) 11°41’54” Lib;      (P) 16°18’49” Leo     2/13

14.07.966   (N) 10°52’53” Lib;      (P) 15°29’48” Leo     2/13

4.10.966   (N) 13°18’20” Lib;      (P) 17°55’17” Leo     2/13

9.08.967   (N) 13°31’11” Lib;      (P) 18°08’06” Leo     2/13

15.09.967   (N) 14°40’47” Lib;      (P) 19°17’42” Leo     2/13

 

Trzecia faza 2/13:

 

24.06.1037  (N) 19°30’38” Pis R;   (P) 24°07’33” Cap R  2/13

8.09.1037  (N) 18°01’18” Pis R;    (P) 22°38’13” Cap R  2/13

30.05.1038  (N) 21°39’32” Pis;      (P) 26°16’27” Cap R  2/13

7.10.1038  (N) 19°34’08” Pis R;    (P) 24°11’03” Cap    2/13

10.05.1039  (N) 23°31’29” Pis;      (P) 28°08’24” Cap R  2/13

HELIO: 28.09.1039  (N) 22°42’02” Pis;  (P) 27°18’57” Cap 2/13

2.11.1039  (N) 21°23’05” Pis R;    (P) 26°00’00” Cap     2/13

19.04.1040  (N) 25°09’59” Pis;      (P) 29°46’54” Cap     2/13

28.11.1040  (N) 23°27’14” Pis R;    (P) 28°04’09” Cap     2/13

27.03.1041  (N) 26°32’13” Pis;       (P)  1°09’08” Aqu    2/13

9.01.1042  (N) 26°08’10” Pis;       (P)  0°45’05” Aqu    2/13

16.02.1042  (N) 27°15’06” Pis;       (P)  1°52’01” Aqu    2/13

 

W pierwszej z tych faz powstaje nie tylko znane nam z historii pierwsze państwo polskie, ale również Święte Cesarstwo Rzymskie (2.02.962). Mniej więcej od tego czasu (renesans Ottoński) liczy się druga faza średniowiecza, która nastąpiła po prawie pięćsetletnim okresie zwanym popularnie „ciemnymi wiekami”, jakie nastąpiły po wędrówkach ludów i upadku cesarstwa zachodnio-rzymskiego, stanowiącego cezurę między starożytnością a średniowieczem. Nazwa „ciemne wieki” jest szczególnie adekwatna w odniesieniu do historii Polski, gdyż w sensie historycznym doprawdy nic nie wiadomo o początkach państwa Mieszka I i o tym, co było przedtem. To, co przekazuje na ten temat tradycja, zostało zdegradowane do poziomu legend i bajek. Ja osobiście ze względów astrologicznych umieszczam początek tego pierwszego państwa polskiego w pobliżu ósmego geocentrycznego aspektu 2/13 między Neptunem a Plutonem:

20.05.963   (N)  4°15’43” Lib R;    (P)   8°52’38” Leo     2/13,

ale do swojego horoskopu Polski nie będę się w tym artykule odwoływał.

Historia pierwszego państwa piastowskiego to w znacznej mierze historia wojen z możnowładcami niemieckimi i z cesarstwem niemieckim, choć stosunki z cesarstwem układały się różnie. Był nawet krótki epizod wielkich wspólnych planów w układzie Bolesław Chrobry, cesarz Otton III i papież Sylwester II. Z tym układem związana jest też misyjna wyprawa świętego Wojciecha i jego śmierć świetnie wykorzystana politycznie przez Bolesława Chrobrego (własny święty jako patron Polski, Zjazd Gnieźnieński i powstanie arcybiskupstwa w Gnieźnie jako polskiej autonomicznej jednostki kościelnej). Miała Polska w tym okresie dwóch wybitnych władców – Mieszka I i Bolesława Chrobrego – oraz trzeciego, Mieszka II, który radził sobie znacznie gorzej i od którego zaczęła się destrukcja państwa.

Po śmierci Mieszka II jego syn Kazimierz (Odnowiciel) objął w roku 1034 tron w Polsce w sytuacji chaosu wewnętrznego. Próbował wzmocnić władzę królewską, co spotkało się jednak ze sprzeciwem możnowładztwa, którzy byli przeciwni jego koronacji, podobnie zresztą jak cesarz niemiecki. Książę Kazimierz został wygnany na Węgry, gdzie schronienia użyczył mu król Stefan I. W kraju pozbawionym centralnej władzy zapanowała samowola. Na Mazowszu Miecław utworzył niezależne państewko. Na Pomorzu władzę przejęła miejscowa dynastia. Doszło do powstania ludowego przeciw uciskowi feudalnemu i kościelnemu – znaczna część ludności powróciła do dawnych wierzeń.

Na domiar złego w 1038 roku miał miejsce najazd na Polskę księcia Czech, Brzetysława, który odebrał Polsce Śląsk i Małopolskę oraz złupił Wielkopolskę, zabierając oprócz wielkich skarbów również relikwie świętego Wojciecha. Po śmierci króla Stefana I (w sierpniu 1038 roku) książę Kazimierz udał się do Niemiec, gdzie nowy król, Henryk III (od 1046 Święty Cesarz Rzymski) udzielił mu finansowego i militarnego wsparcia, ponieważ obawiał się nadmiernego wzmocnienia Czech.

Dostał więc książę Kazimierz hufiec ok. 500 ciężkozbrojnych rycerzy niemieckich i na jego czele powrócił do Polski, by odbudować państwo i organizację kościelną. Pierwsze państwo piastowskie się skończyło. Z czasem Kazimierz zbuduje drugie państwo piastowskie, mniej więcej w granicach, jakie miało ono, gdy obejmował władzę po śmierci ojca. I to drugie państwo będzie już miało stolicę w Krakowie, który ocalał z najazdu Brzetysława.

Ten kryzys państwa (powstanie ludowe, bunt Miecława, najazd Brzetysława) miał miejsce właśnie w trzecim okresie aspektu 2/3 między Neptunem a Plutonem.

Jeżeli teraz mamy przeprowadzić paralelę między historią pierwszego państwa piastowskiego a obecnym okresem w historii Polski, liczonym od drugiej fazy II wojny światowej, to trzeba dokonać redefinicji tego naszego obecnego państwa. Tysiąc lat temu powstało państwo polskie jako europejskie państwo chrześcijańskie, które działało w układzie cesarstwo – papiestwo – inne państwa europejskie i zostało w sposób odpowiedni do swoich ambicji uznane, o czym świadczy korona, którą wywalczył sobie pod koniec życia Bolesław Chrobry, a dostał już za frajer jego syn Mieszko II. Ten szerszy układ chrześcijańsko-europejski nie był bynajmniej monolitem, o czym świadczy konflikt między cesarstwem a papiestwem, w którym i Polska będzie na swój sposób uczestniczyć (np. Bolesław Śmiały kilka dziesięcioleci później będzie w obozie papieskim).

Z takiej szerokiej perspektywy należy uznać, że obecnie budowane jest państwo polskie jako laickie pastwo europejskie. Rzućmy okiem na trzy okresy, kiedy w naszych czasach działa aspekt 2/13 między Neptunem a Plutonem:

I okres:

31.12.1942  (N)  2°03,6’ Lib;  (P)  6°40,5’ Leo R   2/13

3.04.1943   (N)  0°21,2’ Lib R;  (P)  4°58,1’ Leo R   2/13

6.12.1943   (N)  3°59,0’ Lib ;  (P)  8°35,9’ Leo R  2/13

4.05.1944   (N)  1°50,7’ Lib R;  (P)  6°27,6’ Leo 2/13

HELIO: 14.09.1944  (N)  3°54’54” Lib;  (P)  8°31’49” Leo  2/13

15.11.1944  (n)  5°39,0’ Lib;  (P) 10°15,9’ Leo R  2/13

2.06.1945   (n)  3°41,6’ Lib R;  (P)  8°18,5’ Leo 2/13

25.10.1945  (n)  7°06,8’ Lib;  (P) 11°43,7’ Leo  2/13

5.07.1946   (n)  5°56,7’ Lib;  (P) 10°35,6’ Leo 2/13

30.09.1946  (n)  8°17,0’ Lib;  (P) 12°53,9’ Leo 2/13

II okres:

13.11.1988  (N)  8°14,4’ Cap;       (P) 12°51,3’ Sco     2/13

2.01.1989  (N)  9°58,6’ Cap;        (P) 14°35,5’ Sco     2/13

23.10.1989  (N)  9°54,0’ Cap;       (P) 14°30,9’ Sco     2/13

28.01.1990  (N) 13°01,4’ Cap;      (P) 17°38,3’ Sco     2/13

10.10.1990  (N) 11°52,5’ Cap;      (P) 16°29,4’ Sco     2/13

15.02.1991  (N) 15°44,9’ Cap;      (P) 20°21,8’ Sco     2/13

29.09.1991  (N) 13°59,6’ Cap;      (P) 18°36,5’ Sco     2/13

2.03.1992  (N) 18°19,5’ Cap;       (P) 22°56,4’ Sco R   2/13

18.09.1992  (N) 16°12,5’ Cap R;    (P) 20°49,4’ Sco     2/13

HELIO: 1.02.1993  (N)  18°48’26”C;  (P)  23°25’21” Sco   2/13

17.03.1993  (N) 20°48,0’ Cap;       (P) 25°24,9’ Sco R  2/13

9.09.1993  (N) 18°29,7’ Cap R;      (P) 23°06,6’ Sco    2/13

1.04.1994  (N) 23°11,5’ Cap;        (P) 27°48,4’ Sco R  2/13

31.08.1994  (N) 20°50,9’ Cap R;     (P) 25°27,8’ Sco    2/13

15.04.1995  (N) 25°30,6’ Cap;       (P)   0°07,5’ Sag R   2/13

22.08.1995  (N) 23°15,5’ Cap R;     (P) 27°52,4’ Sco    2/13

28.04.1996  (N) 27°45,4’ Cap St.;    (P)  2°22,3’ Sag R   2/13

12.08.1996  (N) 25°43,1’ Cap R;      (P)  0°20,0’ Sag St.2/13

14.05.1997  (N) 29°55,2’ Cap R;      (P)  4°32,1’ Sag R   2/13

2.08.1997  (N) 28°14,6’ Cap R;       (P)  2°51,5’ Sag R   2/13

1.06.1998  (N)  1°57,6’Aqu R;       (P)  6°34,5’ Sag R   2/13

20.07.1998  (N)  0°52,4’Aqu R;      (P)  5°29,3’ Sag R   2/13

III okres:

5.07.2015    (N)  9°40,8’ Pis R;   (P) 14°17,7’ Cap R  2/13

25.08.2015   (N)  8°35,0’ Pis R;  (P) 13°11,9’ Cap R  2/13

19.06.2016   (N) 12°01,9’ Pis R;  (P) 16°38,8’ Cap R  2/13

12.09.2016   (N) 10°21,6’ Pis R;  (P) 14°58,5’ Cap R  2/13

8.06.2017    (N) 14°14,8’ Pis;     (P) 18°51,7’ Cap R  2/13

28.09.2017   (N) 12°14,2’ Pis R   (P) 16°51,1’ Cap St. 2/13

28.05.2018   (N) 16°22,2’ Pis;     (P) 20°59,1’ Cap R  2/13

13.10.2018   (N) 14°10,6’ Pis R;   (P) 18°47,5’ Cap 2/13

18.05.2019   (N) 18°24,3’ Pis;      (P) 23°01,2’ Cap R  2/13

28.10.2019   (N) 16°10,4’ Pis R;   (P) 20°47,3’Cap  2/13

HELIO:  4.05.2020  (N)  18°45’01” Pis;  (P)  23°21’56” Cap  2/13

6.05.2020    (N) 20°21,0’ Pis;     (P) 24°57,9’ Cap R  2/13

12.11.2020   (N) 18°14,4’ Pis R;   (P) 22°51,3’ Cap 2/13

24.04.2021   (N) 22°11,2’ Pis;     (P) 26°48,1’ Cap 2/13

30.11.2021   (N) 20°24,2’ Pis R    (P) 25°01,1’ Cap  2/13

9.04.2022    (N) 23°53,2’ Pis;     (P) 28°30,1’ Cap 2/13

22.12.2022    (N) 22°44,4’ Pis;    (P) 27°21,3’ Cap  2/13

22.03.2023    (N) 25°21,9’ Pis;    (P) 29°58,8’ Cap 2/13

Układ jałtański spowodował wprawdzie odgrodzenie Polski od Europy, ale wskutek systemu narzuconego Polsce przez Związek Radziecki (należący do zwycięskiej koalicji antyhitlerowskiej), Polska poddana została siłą wprowadzanej odgórnie laicyzacji. System ten, aczkolwiek narzucony przez obce państwo, miał oczywiście swoich polskich beneficjentów, dla których oznaczał niewątpliwy awans społeczny. I w tym zakresie mógł liczyć na dość szerokie poparcie. Kościół trzymany w ryzach przez nową władzę miał wprawdzie ograniczone realne wpływy, ale służyło to wzmocnieniu jego pozycji moralnej. Laicyzacja postępowała wprawdzie w narodzie, ale przecież nie tak prędko, jakby sobie tego życzyła marksistowska Partia.

Kiedy blok sowiecki zaczął na dobre słabnąć, a w Polsce ukształtowała się opozycja demokratyczna, Kościół wystąpił w roli jej protektora, co było tym łatwiejsze, że miała wówczas Polska papieża-Polaka. W rezultacie w okresie transformacji rozpoczętej w roku 1989 roku Kościół stał się szybko jej niewątpliwym i głównym beneficjentem. Drugim beneficjentem stali się ci wszyscy, którzy zdołali się uwłaszczyć w wyniku wprowadzenia dzikiego kapitalizmu. Byli to w znacznej mierze ludzie ze starego aparatu władzy, którzy dogadali się z częścią opozycji. To oni są obecnie proeuropejscy i to oni wprowadzali Polskę do Nato i do Unii Europejskiej.

Zasadniczy trzon Unii Europejskiej stanowią wprawdzie państwa, które w poprzednim układzie politycznym były zdecydowanie antykomunistyczne, tzn. antyradzieckie, ale obecnie Unii jest zdecydowanie po drodze z takimi Europejczykami wywodzącymi się z dawnego systemu władzy w PRL-u jak Aleksander Kwaśniewski, zaś zdecydowanie nie po drodze z Kościołem Katolickim.

Mamy dziś w Polsce dwa różne systemy wartości, tradycyjny katolicko-narodowy i nowy laicko-europejski, reprezentowany przez Unię Europejską czy też ONZ. Z tego względu przystąpienie Polski do Unii nie było po myśli Kościoła, ale ostatecznie Kościół nie sprzeciwił się temu otwarcie w okresie referendum – za kolejne przywileje. Nie zmieniło to jednak w niczym jego negatywnego nastawienia do standardów unijnych, a ponadto przygarnia on pod swoje skrzydła tych wszystkich, którzy zostali wydymani przez kapitalistyczną transformację, w czym bierze udział zwłaszcza ojciec Tadeusz Rydzyk i PiS pod przywództwem Jarosława Kaczyńskiego.

Obecnie całą władzę w Polsce przejmuje w szybkim tempie PiS i z szerszego punktu widzenia przypomina to koniec pierwszego państwa piastowskiego, związany z okresowym powrotem do dawnych wierzeń i ze zniszczeniem struktur kościelnych i państwowych. Tak jak wówczas, tak i teraz ta reakcja nie może się udać. Nie ma alternatywy dla Polski jako „normalnego” państwa europejskiego, choćby ta „normalność” była obciążona różnymi patologiami. Przyjdzie jakiś współczesny Kazimierz Odnowiciel i odbuduje to, co PiS zburzy. Ale odbuduje już na innych podstawach, tak jak pierwsze państwo piastowskie nie mogło dalej trwać w tej postaci jak za Bolesława Chrobrego, którego nieustanne wojny były wielkim obciążeniem dla poddanych. Powiedzmy jasno, na gruncie przedstawionej analogii historycznej PiS reprezentuje recydywę pogaństwa, powstanie ludowe i bunt Miecława. Czyli analogią dla Jarosława Kaczyńskiego z tamtych odległych czasów jest Miecław, którego ostatecznie Kazimierz Odnowiciel przecież pokonał.

Reklamy

One comment

  1. Panie Światosławie, kler(i jego przydupasy) liczą na załamanie, laickiej Europy, np. pod naciskiem Islamskiej nawały. Prawicowi publicyści, jeden przez drugiego, opowiadają, że słabość UE jest spowodowana właśnie jej laickością. I lekarstwem jest powrót to tzw. „wartości chrześcijańskich” , odrzucenie nowoczesności. Zamknijmy się więc , w swoim narodowym bagienku, warczmy na wszystko co z zewnątrz, kultywujmy swoje obrzędy, szukajmy wszędzie wrogów „interesu narodowego” a na pewno przeżyjemy.
    Atmosfera lęku i niepewności, zawsze napędza ucieczkę od rozumu w stronę wiary ,ludu pracującego wsi i miast, a prawicowcy to wykorzystują.
    To co będzie z Polską należy chyba rozpatrywać w kontekście: ” A co będzie z Europą?”.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s