Erzulie Dantor z obrazu Magdaleny Walulik jako Królowa Nocy z „Czarodziejskiego fletu”

Opublikowałem wczoraj na swoim monotematycznym blogu, poświęconym interpretacji obrazów, artykuł (patrz: Erzulie Dantor – Black Madonna made in Poland) na temat nowego dzieła Magdaleny Walulik, przedstawiającego wizerunek haitańskiej bogini, Erzulie Dantor, którą łączą ścisłe związki z naszą Matką Boską Częstochowską, zwaną też Czarną Madonną. Artykuł ten, udostępniony na facebooku – i oczywiście sam obraz – wzbudził silne emocje. Obraz zdecydowanie nie spodobał się Arkadiuszowi Jurkowi – bo tak nakazywała mu jego pobożność. A już zwłaszcza nie przypadli mu do gustu niektórzy dyskutanci, czemu dał wyraz w następujących słowach: „Nie zauważyłem jakichkolwiek oznak oceny estetycznej czy moralnej. Tylko pragnienie profanacji.”

Wrzucił więc obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, opatrując go pytaniem retorycznym: „Piękniejsza, prawda?”. Ale okazaliśmy się wredni – nikt nie przyłączył się do tej opinii. Co więcej, jedna z pań podzieliła się bardzo interesującym wyznaniem:

„Jeśli chodzi o obraz Madonny Częstochowskiej, czyli Matki Boskiej Częstochowskiej, to miałam kiedyś dziwne zdarzenie z tym obrazem związane. Były to czasy Solidarności. Poszłam do kościoła, ale nie wiem po co, bo zbyt religijna nie byłam. W każdym bądź razie znalazłam się w kościele podczas mszy. Rozglądałam się dookoła i oglądałam obrazy i figury. W pewnym momencie zauważyłam Obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, którego przedtem nie znałam, lub nie zwracałam na niego uwagi. Przyjrzałam się i zauważyłam, że Matka Boska ma dziwnie wykrzywione usta. Przyglądałam się temu obrazowi jakiś czas, a wtedy moje usta zaczęły wykrzywiać się w taki sam sposób jak namalowano na tym obrazie. Wtedy zaczęłam czuć to, co wyrażały namalowane usta Maryi. Nikt mi nie uwierzy, ale poczułam, że chcę kogoś opluć. Czułam, że mam minę gotową napluć ludziom w twarz, a ja wtedy bardzo kochałam ludzi, działałam dla nich, poświęcałam się dla nich, więc było to dla mnie bardzo dziwne uczucie, że Matka Boska może czuć jakiś wstręt do człowieka.”

Ja zaś uznałem za stosowne podkreślić różnicę między sacrum a pięknem: „Matka Boska na świętym obrazie wcale nie musi być piękna. Piękne to sobie mogą być madonny Rafaela.” Na to Arkadiusz Jurek:

„…ta jest piękna! Nie dość, że piękna to jeszcze tożsama z naszą historią, kulturą… Można kontemplować bez końca! Ave Maria…”

I zastanowiłem się nad tą tożsamością Matki Boskiej Częstochowskiej z naszą historią i kulturą, a zwłaszcza nad tym, czy ta tożsamość wyszła Polsce na dobre. Nawiasem mówiąc, sam uhonorowałem ją w swoim horoskopie Polski, rozpoznając ją w Wenus w znaku Raka w IX domu, co oznacza, że to ona, kobieta, jest głównym przedmiotem kultu religijnego w Polsce. Ilekroć badałem metodami astrologicznymi przejawy jej działania, zawsze wskazywały one na jakieś wydarzenia niepomyślne dla Polski z politycznego punktu widzenia. (Zob. ten horoskop w: Najogólniejszy astrologiczny komentarz do obecnych wydarzeń politycznych. Taraka).

Zresztą oddanie przez Jana Kazimierza Rzeczpospolitej pod opiekę Matki Bożej jako Królowej Korony Polskiej (Śluby lwowskie, 1 kwietnia 1656 – dokładnie 360 lat temu) nie stanowiło w żadnym razie początku lepszych czasów dla Polski, raczej przeciwnie, bardzo potężna dotąd Polska zaczęła się chylić zwolna ale nieuchronnie ku upadkowi. A kiedy obraz Matki Bożej Częstochowskiej ukoronowano po raz pierwszy 8 września 1717 na Jasnej Górze, były to tzw. czasy saskie, ogólna degrengolada polityczna i kulturalna.

Ciekawe, że w tym samym roku, 24 czerwca, w święto św. Jana Chrzciciela, wolnomularze londyńscy ustanowili Wielką Lożę Anglii, Wielką Lożę Matkę Świata. Zauważono, że daty z końcówką 17 układają się w ciekawą sekwencję:

1517 (początek reformacji)– 1717 (początek masonerii) – 1917 (rewolucja Październikowa) – 2017 (ostateczny termin, na który jakoby masoni zaplanowali upadek Kościoła Katolickiego).

Masoneria, koronacja obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, Erzulie Dantor Magdaleny Walulik – co może połączyć te tak różne rzeczy? „Czarodziejski flet” Mozarta! Przecież Erzulie Dantor w szacie upstrzonej gwiazdami to Królowa Nocy, o której Papageno mówił „Jej Gwiaździstość”.

„Czarodziejski flet” Mozarta obraca się w istocie w kręgu tych samych archetypów, do których nawiązywałem w analizie obrazu Erzulie Dantor Magdaleny Walulik. Libretto tej opery ma niewątpliwe odniesienia do idei i symboli masońskich. Zresztą zarówno autor libretta, Emmanuel Schikaneder, jak i sam Mozart byli masonami. W operze tej bardzo zastanawiające jest dokonujące się w jej trakcie radykalne przewartościowanie w odniesieniu do dwóch głównych biegunów pola duchowego, w którym rozwija się jej akcja. Tymi biegunami są Królowa Nocy i Sarastro. Ponadto cały ten układ ma swoją historię i zapewne początkowo był zupełnie w porządku, a dopiero z czasem uległ wypaczeniu.

Główne postacie i zarys akcji „Czarodziejskiego fletu”

Królowa Nocy jest jakby boginią, niewidzialną dla zwykłych śmiertelników. To, że jeden z bohaterów opery, książę Tamino, ją widzi, wynika z tego, że na samym początku opery przeszedł wężową inicjację, po której padł bez zmysłów, a potem się ocknął już w odmiennym stanie świadomości. Można łatwo skojarzyć Królową Nocy i węża z pierwszej sceny opery z wizją Niewiasty na niebie, którą prześladuje ognisty smok. (Apokalipsa, 12).

Królowa Nocy miała kiedyś męża, który jednak umarł. Wszystko na to wskazuje, że był on postacią potężniejszą od niej, a zatem był Bogiem. Jego atrybutem jest obdarzony wielką mocą siedmioramienny słoneczny krąg, który oddał przed śmiercią sekcie wtajemniczonych z Sarastrem na czele, chociaż Królowa Nocy chciała mieć ten krąg dla siebie i pragnie go odzyskać.

Sarastro porwał córkę Królowej Nocy, Paminę, i więzi ją w swoim zamku. Na prośbę Królowej Nocy (jej pierwsza aria) ma ją uwolnić Tamino, ale w trakcie swojej misji przekonuje się, że słuszność jest po stronie Sarastra i sam chce się przyłączyć do grona wtajemniczonych.

W tej sytuacji Królowa Nocy zjawia się na zamku Sarastra, wręcza córce sztylet i nakazuje jej go zabić (druga aria Królowej Nocy). Ale córka również przekonała się, że Sarastro jest dobry, i nie chce go zabijać. Kocha jednak matkę i ma z tego powodu wielki problem.

Ostatecznie jednak Królowa Nocy i siły ciemności przegrywają z Sarastrem i potęgą światła, a Tamino z Paminą przechodzą pomyślnie wszystkie próby i zostają przyjęci do grona wtajemniczonych jako wzorcowe małżeństwo, coś w rodzaju hierogamii.

O ambiwalencji dwóch głównych biegunów pola duchowego opery świadczy to, że trzy damy Królowej Nocy dają młodemu księciu jako przewodników trzech geniuszy (trzech chłopców), którzy są postaciami pozytywnymi, a z drugiej strony na zamku Sarastra przebywa służący mu zły człowiek, czarnoskóry Monostatos, który więzi Paminę i prześladuje ją swoją namiętnością.

Obraz Erzulie Dantor, Magdalena Walulik, 2016, akryl i olej na płycie, 30 x 40 cm

????????????????????????????????????
Obraz Erzulie Dantor, Magdalena Walulik, 2016, akryl i olej na płycie, 30 x 40 cm

Odniesienia postaci i rekwizytów z „Czarodziejskiego fletu” do obrazu Erzulie Dantor

Patrząc przez pryzmat „Czarodziejskiego fletu” na wizerunek Erzulie Dantor pędzla Magdaleny Walulik, możemy w Erzulie Dantor rozpoznać Królową Nocy, w jej córeczce Paminę, w sztylecie narzędzie, którym Pamina miała zabić Sarastra, a w słonecznym kręgu wokół głowy Erzulie Dantor – słoneczny krąg, który zmarły mąż Królowej Nocy przekazał wtajemniczonym pod przywództwem Sarastra.

Religia i wyższe wtajemniczenia

Obraz Magdaleny Walulik przedstawia więc alternatywną wersję tego mitu – wersję, w której Królowa Nocy zwyciężyła i uzyskała moc zaklętą w słonecznym kręgu. Co to zaś oznacza, zależy od tego, jak będziemy rozumieli poszczególne występujące w tym micie postacie. Jedną z interpretacji Królowej Nocy jest rozpoznanie w niej symbolu Kościoła Katolickiego, zgodnie z oświeceniową tendencją do uznawania tego kościoła za bastion ciemnoty, a zwłaszcza za instytucję celowo utrzymującą lud w ciemnocie. Taka oświeceniowa interpretacja byłaby uzasadniona, gdyby nie to, że religii utrzymującej lud w ciemnocie nie jest w tej operze przeciwstawiona laicyzacja i powszechna oświata, ale elitarna enklawa duchowa, rozumiana na wzór bractwa masońskiego. Tak naprawdę w „Czarodziejskim flecie” występuje przeciwstawność duchowości ezoterycznej i pseudo duchowości egzoterycznej, dla mas.

Wynika to jasno z kręgu postaci tej opery. Pracujący dla Królowej Nocy Papageno, człowiek z ludu, nie jest zainteresowany żadnymi wtajemniczeniami, chodzi mu o to, żeby mieć co zjeść i wypić, oraz o towarzyszkę życia – Papagenę – która będzie mu rodzić dzieci. Inicjację przechodzi natomiast młody książę, reprezentant elity społecznej. Węża jako symbol inicjacji ezoterycznej uśmiercają damy Królowej Nocy, czyli przedstawicielki Kościoła, instytucji wrogo nastawionej do wszelkiej ezoteryki.

Dualizm światłości i ciemności

Imię Sarastro jest zapewne aluzją do Zoroastra, a to z kolei odsyła do dualizmu światłości i ciemności, Ormuzda i Arymana. Istotnie, można by doszukać się takiego dualizmu w „Czarodziejskim flecie”, ale są też pewne tropy prowadzące w kierunku jego przezwyciężenia. Na przykład czarnoskóry Monostatos grozi Paminie, która wedle słów Papagena jest „nawet bielsza niż kreda”, że jeśli go nie pokocha, to jej matka, czyli Królowa Nocy, zostanie zanurzona w podziemnych wodach królestwa Sarastra – w wodach, których oczyszczaniem trudnią się wtajemniczeni – i nie wyjdzie cało z tej kąpieli. Może tu więc chodzić o oczyszczającą przemianę tego, co ciemne, w jasność, wbrew temu, że opera kończy się niby strąceniem sił ciemności w wieczną noc.

Istotą rzeczy jest jednak to, że uosobienie sił ciemności, Królowa Nocy, ma córkę Paminę, która jest bielsza niż kreda i jest jednostką ze wszech miar pozytywną. Oczywiście, Pamina jest również córką zmarłego męża Królowej Nocy, w którego pozytywność nie można wątpić. Nasuwa to przypuszczenie, że również Królowa Nocy kiedyś była w porządku, a jej upadek związany jest z tym, że po śmierci męża przestała być elementem całości męsko-damskiej, złożonej z dwóch odrębnych elementów, lecz miała ambicję samodzielnego królowania, tzn. chciała wziąć w posiadanie także siedmioramienny słoneczny krąg, będący symbolem aspektu męskiego.

Śmierć Boga

Skoro jednak Królowa Nocy wraz z małżonkiem stanowili boską parę, więc wyjaśnienia wymaga śmierć Boga Małżonka. W tradycji chrześcijańskiej najwyższą parę męsko-żeńską stanowi Chrystus i jego Oblubienica, czyli Kościół. Patrząc od tej strony na Królową Nocy po jej owdowieniu, możemy powiedzieć, że jest ona Kościołem, który trwa, mimo że nie ma już w nim Boga. Taki Kościół bez Boga nie może być dobry, gdyż sam uzurpuje sobie bezprawnie atrybuty boskości. Skoro Bóg umarł, więc i jego Kościół powinien zniknąć z powierzchni dziejów. Powinien więc nastąpić ostateczny upadek Królowej Nocy, by Pamina mogła stać się nowym Kościołem. Dlatego Sarastro porywa Paminę i trzyma ją w swoim królestwie jako Oblubienicę dla nowego Oblubieńca – Tamina.

Na obrazie „Erzulie Dantor” Magdaleny Walulik są tylko postacie żeńskie, matka i córka. Możemy, oczywiście, spodziewać się abdykacji matki i widzieć w córeczce zapowiedź odnowy religijnej, kogo ugodził sztylet, łatwo się domyślić, ale kto będzie odpowiednikiem Tamina z opery Mozarta – nie wiemy.

Na koniec należy dodać, że Erzulie Dantor ma liczną rodzinę. Oto namalowana przez Magdalenę Walulik obraz Matki Bożej Częstochowskiej Erzulie Dantor wraz z siostrą Erzulie Freda, inną boginią:

????????????????????????????????????
Magdalena Walulik: Erzulie Dantor, 2016, akryl i olej na płycie 30 x 40, Erzulie Freda, 2016, akryl i olej na płycie

I jeszcze ten horoskop Polski z Matką Boską Częstochowską:

18356_Wspolczesne-wydarzenia_02

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s