Rola Kościoła w życiu narodu w świetle horoskopu Polski

Artykuł ten jest rozszerzoną, pisemną wersja wykładu, który wygłosiłem w ramach „Weekendu z astrologią polityczną”, zorganizowanego przez Polskie Towarzystwo Astrologiczne (11-12.VI.2016, Warszawa, ul. Zielna 39), 11.06.2016, w godzinach 16:30 – 17:30.

Należy go traktować jako kontynuację mojego wykładu z 12.01.2016 w Klubie Gnosis (w warszawskim Tarabuku) – Najogólniejszy astrologiczny komentarz do obecnych wydarzeń politycznych – i dlatego dobrze byłoby najpierw zapoznać się z jego podaną w linku wersją spisaną dla taraki. Na wspomnianym styczniowym wykładzie skupiłem się na obecnej fazie cyklu Neptuna i Plutona i rozwinąłem analogię pomiędzy tym, co się właśnie dzieje w Polsce, a upadkiem pierwszego państwa polskiego i następnie jego odbudową przez Kazimierza Odnowiciela.

Teraz najpierw zajmę się tym, co działo się ostatnio w horoskopie Polski, i jakie towarzyszyły temu fakty polityczne, a następnie pokażę, w jaki sposób współgrał z horoskopem Polski horoskop Karola Wojtyły, którego pontyfikat miał kluczowe znaczenie dla budowy w Polsce państwa kościelnego.

Horoskop Polski

Horoskop Polski według ustaleń Światosława Floriana Nowickiego

Przy diachronicznej analizie horoskopu Polski pod kątem ostatnich wydarzeń zastosuję przede wszystkim metodę dyrekcji łuku słonecznego, którą uważam za szczególnie wartościową z tego względu, że taki sam ruch wszystkich elementów horoskopu najlepiej odpowiada jego stałej radiksowej strukturze.

Otóż progresywne Słońce horoskopu Polski kończy pomału swój trzeci obieg, a dokładniej biorąc przeszło niedawno (odpowiada temu data 2.05.2015) przez Północny Węzeł Księżyca (14°34’20” Barana). Kąt pomiędzy tym Węzłem a Słońcem (26°47’31” Byka) wynosi 42°13’01” (≈ 360° x 2/17 = 42°21’10.59”). Jest  to sprawa o kapitalnym znaczeniu z uwagi na podstawową strukturę horoskopu Polski, w której – na poziomie subtelnym – aspekty siedemnastkowe odgrywają rolę najważniejszą.

Znaczenie aspektów siedemnastkowych nie jest jeszcze dostatecznie zbadane. Wysuwam domysł, że mogą one mieć naturę podobną do XVII wielkiego arkanu tarota „Gwiazda”. Tym samym aspekty siedemnastkowe wchodziłyby w tarotowy układ XVII Gwiazda – XVIII Księżyc – XIX Słońce, co może współgrać z tym, że dwie podstawowe konfiguracje siedemnastkowe w horoskopie Polski to konfiguracja Słońca i konfiguracja Księżyca. Ujmując sprawę bardziej konkretnie, od strony historiozofii leżącej u podstaw interpretacji horoskopu Polski, można powiedzieć, że chodzi tu różnicę pomiędzy tym, co ogólne, a tym, co specyficznie, gdzie ogólność to Europa – cesarstwo, papiestwo, Unia Europejska – a specyfika to charakter narodowy, który z jednej strony podporządkowany zostaje standardom ogólnym, ale z drugiej strony modyfikuje je w sobie tylko właściwy sposób. Z perspektywy narodowej Słońcem byłaby ogólność, czyli uniwersalne chrześcijaństwo i zdobycze cywilizacyjne świata zachodniego, a Gwiazdą – naród jako sam sobie sterem i źródłem norm. Kluczowa rola aspektów siedemnastkowych w horoskopie Polski każe traktować polską specyfikę narodową jako sprawę pierwszorzędnej wagi.

Nie wspominałem o tych siedemnastkowych aspektach w wykładzie „Najogólniejszy astrologiczny komentarz do obecnych wydarzeń politycznych”, eksponując tam przede wszystkim pary elementów będących swoimi zwierciadlanymi odbiciami względem osi 0° Barana – 0° Wagi i wyjaśniając pokrótce ich znaczenia. Teraz wypada pokazać, jak się mają te zwierciadlane odbicia do siedemnastkowych konfiguracji łączących ze sobą elementy horoskopu Polski.

Podstawowa struktura horoskopu Polski

W horoskopie Polski występują dwie podstawowe konfiguracje oparte na aspektach siedemnastkowych. Pierwsza odniesiona jest do punktu 0° Lwa, druga do punktu 0° Strzelca. W środku pomiędzy tymi punktami przebiega kardynalna oś zodiaku 0° Barana – 0° Wagi, względem której poszczególne elementy z obu siedemnastkowych konfiguracji są swoimi zwierciadlanymi odbiciami. Oto idealizacja całej tej struktury:

0° Lwa – 360° x 5/17 = 14°07’03.53” Barana ≈ Płn. Węzeł Księżyca = 14°34’20” Barana

0° Lwa – 360° x 3/17 = 26°28’14.12” Byka ≈ Słońce = 26°47’31” Byka

0° Lwa – 360° x 1/17 = 8°49’24.71” Raka ≈ Wenus = 9°13’26” Raka

0° Lwa + 360° x 3/17 = 3°31’45.88” Wagi ≈ Neptun = 4°20’49” Wagi

0° Strzelca – 360° x 3/17 = 26°28’14.12” Panny ≈ Uran = 26°55’29” Panny

0° Strzelca – 360° x 1/17 = 8°49’24.71” Skorpiona ≈ E.P. = 9°11’22” Skorpiona

0° Strzelca + 360° x 1/17 = 21°10’35.29” Strzelca  ≈ Księżyc = 21°16’57” Strzelca

0° Strzelca + 360° x 3/17 = 3°31’45.88” Wodnika ≈ I.C. = 4°24’22” Wodnika

Do tego dołączają się pojedyncze elementy:

0° Panny – 360° x 1/17 = 8°49’24.71” Lwa ≈ Pluton = 8°46’47” Lwa

0° Byka – 360° x 3/17 = 26°28’14.12” Wodnika ≈ Saturn = 26°28’24” Wodnika

0° Raka – 360° x 3/17 = 26°28’14.12” Barana ≈ Descendent = 26°01’22” Barana

0° Koziorożca + 360° x 3/17 = 3°31’45.88” Ryb ≈ Mars = 3°28’02” Ryb

i analogiczne konstrukcje dla punktów opozycyjnych w stosunku do tych już wyliczonych, tzn. Płd. Węzeł Księżyca, Jowisz i Avx (opozycja w stosunku do Słońca), W.P., M.C. i Ascendent.

Pary będące swymi zwierciadlanymi odbiciami względem osi  0° Barana – 0° Wagi:

Descendent (26°28’14.4” Barana)     –         Mars (3°31’45.88” Ryb)

Słońce (26°28’14.4” Byka)              –         I.C. (3°31’45.88” Wodnika)

Wenus (8°49’24.71” Raka)              –         Księżyc (21°10’35.29” Strzelca)  

M.C. (3°31’45.88” Lwa)                       –         Jowisz/Avx (26°28’14.4” Skorpiona)

Neptun (3°31’45.88” Wagi)             –         Uran (26°28’14.4” Panny).

Pary wyróżnione tłustym drukiem łączą w sobie elementy pierwszej  i drugiej konfiguracji siedemnastkowej (tzn. konfiguracji Słońca i konfiguracji Księżyca). Elementy konfiguracji Słońca należą do linii pana (ruch od 0° Barana do przodu), a elementy konfiguracji Księżyca należą do linii sługi (ruch od 0° Barana do tyłu) – z wyjątkiem ostatniej pary, w której role się odwracają, co można uważać za wyzwolenie sługi i narzucenie panu roli służebnej. Dotyczy to relacji władza (świecka i ideologiczna) – naród i niesie z sobą perspektywę emancypacji narodu. Takie dwutorowe ujęcie zodiaku, oparte na wątku pana i sługi z „Fenomenologii ducha” Hegla, przedstawiłem już dawno temu w swojej rozprawce „Heglowski klucz do astrologii”. Nawiasem mówiąc, reprezentujący władzę kościelną Merkury nie należy do żadnej z tych konfiguracji, a siedemnastkową idealizacją jego pozycji jest:

0° Wagi – 360° x 6/17 = 22°56’28.24” Byka ≈ Merkury = 23°07’50” Byka.

Niedokładności pomiędzy tą idealizacją a faktycznymi pozycjami planet umożliwiają uściślenie innych aspektów, jakie tworzą się pomiędzy elementami tego horoskopu. Na przykład idealizacja pozycji Marsa  (3°31’45.88” Ryb) i idealizacja pozycji Księżyca (21°10’35.29” Strzelca) tworzą ze sobą kąt 72°21’10.59”, a ich faktyczne pozycje – 3°28’02” Ryb i 21°16’57” Strzelca – kąt 72°11’05”, czyli kąt bliższy kwintyla (72°). Również idealizacja pozycji Plutona  (8°49’24.71” Lwa)  i idealizacja pozycji Słońca (26°28’14.12” Byka) tworzą ze sobą kąt 72°21’10.59”, natomiast ich faktyczne pozycje – 8°46’47” Lwa i 26°47’46” Byka – kąt 71°59’16”, czyli prawie idealnie dokładny kwintyl (72°).

Ponadto w omawianym przypadku totalnego zadziałania horoskopu za sprawą łuku słonecznego 15/17 x 360° = -2/17 x 360° = -42°21’10.59” dzięki tym niedokładnościom działanie to rozciąga się na szerszy okres czasowy:

I.C. na Księżycu (25.05.2014)

Neptun w trygonie z Księżycem (20.06.2014)

Wenus w kwadraturze z Saturnem (15.10.2014)

E.P. w kwinkunksie z Saturnem (28.10.2014)

Księżyc w kwadraturze z Plutonem (16.01.2015)

Wenus na Słońcu (12.02.2015)

E.P. w trygonie ze Słońcem (25.02.2015)

Uran w trygonie z płn. węzłem Księżyca (13.03.2015)

Pluton w trygonie z Saturnem (1.04.2015)

Wenus w trygonie z Uranem (2.04.2015)

E.P. na Uranie (15.04.2015)

Słońce na północnym Węźle Księżyca (2.05.2015)

Mars w półsekstylu z Księżycem (12.05.2015)

Księżyc na E.P. (18.06.2015)

Księżyc w trygonie z Wenus (1.07.2015)

Pluton w półsekstylu ze Słońcem (28.VII.2015)

Saturn w kwadraturze z płn. węzłem Księżyca (31.08.2015)

Pluton w kwadraturze z Uranem (16.09.2015)

Komentarz:

Okres od 25.05.2014 (I.C. na Księżycu) do 16.09.2015 (Pluton w kwadraturze z Uranem) to okres od afery taśmowej, która odpowiednio wykorzystana propagandowo pogrążyła PO i utorowała drogę do władzy PiS-owi, do wejścia w życie Uchwały o Trybunale Konstytucyjnym, która po wygranych przez PiS wyborach jesienią 2015 dała mu następnie pretekst do sparaliżowania Trybunału Konstytucyjnego i eskalacji konfliktu politycznego. Dwa ważne wydarzenia w tym okresie to odejście Donalda Tuska z polityki krajowej i, oczywiście, zwycięstwo Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich. Same wybory do Sejmu i Senatu z 25.10.2015 wykraczają już poza ten okres, ale faktycznie ich wynik już wcześniej był w powszechnym odczuciu przesądzony.

Garść dat:

Afera taśmowa, połowa czerwca 2014

Tusk prezydentem Unii Europejskiej (wybrany 31.08.2014, objął urząd 1.12.2014 – średnio 15.10.2014)

4.02.2015 – decyzja marszałka Sejmu o terminie wyborów,

26.03.2015 – termin składania podpisów

Pierwsza i druga tura wyborów prezydenckich: 10 maja, 24 maja.

25.06.2015 – Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym

Początek urzędowania nowego prezydenta, Andrzeja Dudy: 6 sierpnia 2015.

30.08.2015 – wejście w życie Ustawy o Trybunale Konstytucyjnym z dnia 25.06.2015

Jakąś analogią do dyrekcji łuku słonecznego I.C. na Księżycu może być takaż dyrekcja M.C. na Słońcu, którą należy rozpatrywać szerzej – jako:

M.C. w kwadraturze do Saturna (27.02.1989)

M.C. w koniunkcji ze Słońcem (24.06.1989)

M.C. w trygonie z Uranem (12.08.1989),

co wyznacza okres obejmujący obrady okrągłego stołu, wybory czerwcowe i wysunięcie kandydatury Tadeusza Mazowieckiego na premiera.

W takim układzie M.C. na Słońcu zapoczątkowuje coś, co zaczyna się kończyć wraz z wejściem I.C. na Księżyc, a co zostało nazwane III Rzeczpospolitą. Ważne są tu poza tym zwłaszcza dwie dyrekcje: Wenus na Słońcu i i Księżyc w trygonie do Wenus. Wenus jako Maryja Królowa Polski to rodzaj władzy, który ma raczej mało wspólnego ze standardami europejskimi, jakie były wprowadzane w Polsce w okresie III Rzeczypospolitej w kontekście aspiracji do członkostwa w Unii Europejskiej. Jeżeli na Słońce, symbol władzy politycznej, wchodzi w horoskopie Polski Wenus symbolizująca główny obiekt kultu religijnego w Polsce, to nic dziwnego, że pierwsze, co zrobił prezydent-elekt Andrzej Duda, to podróż do Częstochowy, by klęczeć w sanktuarium Maryjnym. Ba, nawet formalnie lewicowa (jako kandydatka SLD na prezydenta w wyborach 2015) Magdalena Ogórek określa chętnie swoje poglądy jako w znacznej mierze zbieżne z nauką Maryjnego papieża Jana Pawła II. A trygon Księżyca do Wenus oznacza, że naród zagłosował w znacznej mierze tak, jak mu to sugerowało Radio Maryja, tzn. na kandydata PiS-u. Krótko mówiąc, III Rzeczpospolita się kończy, a zaczyna IV Rzeczpospolita jako państwo kościelne.

W horoskopie Polski władzę duchowną reprezentuje Merkury, który nie należy do żadnej z dwóch głównych konfiguracji siedemnastkowych horoskopu Polski. Ale można zauważyć, że ze względu na dwustopniową różnicę w znaku w stosunku do Księżyca, wszystkie dyrekcje do Księżyca (21°16’57” Strzelca) przemienią się po ok. 1.9 roku w dyrekcje do Merkurego (23°07’50” Byka):

I.C. w kwinkunksie z Merkurym (17.04.2016)

Neptun w kwadraturze z Merkurym (13.05.2016)

Mars w trygonie z Merkurym (4.04.2017).

Łatwo skojarzyć pierwszą z tych dat z obchodami 1050. Rocznicy Chrztu Polski, objętymi Honorowym Patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy. Główne uroczystości miały miejsce w dniach 14-16 kwietnia 2016 w Gnieźnie i Poznaniu. Zresztą w tym właśnie czasie działała w horoskopie Polski ważna progresja sekundarna: progresywny Merkury w pozycji 21°16’57” Ryb w kwadraturze do Księżyca (21°16’57” Strzelca), czyli jakby przypomnienie co duchowieństwo (Merkury) zrobiło duszy narodu (Księżyc) za sprawą jego chrystianizacji. Z okazji tych obchodów ujawniona też została treść Aktu intronizacji Chrystusa na Króla Polski – ma on być ogłoszony w Łagiewnikach 19 listopada 2016 roku, czyli mniej więcej w połowie pomiędzy drugą a trzecią z w/w dyrekcji.

Ale zgodnie z horoskopem Polski Chrystusem jest raczej sam naród polski, a nie jakiś jego król, gdyż Chrystusowy charakter ma w nim Księżyc. Jest to zresztą zgodne z polską mitologią narodową, z mesjanizmem polskim, w którym występuje wyobrażenie Polski jako Chrystusa Narodów. A skoro tak, to mogłaby to być symboliczna zapowiedź polskiego samowładztwa i uświęcenia narodu jako takiego.

Odwracając zaś sprawę, można też następnie zauważyć, że z kolei wszystkie dyrekcje tworzone przez przesuwany po łuku słonecznym Księżyc były poprzedzone ok. 1.9 roku wcześniej przez dyrekcje tworzone przez Merkurego:

Merkury w trygonie z Plutonem (23.02.2013)

Merkury w kwinkunksie do E.P. (26.07.2013)

Merkury w kwadraturze z Wenus (8.08.2013).

Pierwsza z tych dat pokazuje abdykację papieża Benedykta XVI (ogłoszoną 11 lutego 2013 roku z mocą obowiązującą od 28 lutego, godz. 20). Jego następcą został 13 marca 2013 roku papież Franciszek, stanowiący, jak się potem okazało, ciężki orzech do zgryzienia dla Kościoła i katolicyzmu polskiego. Poruszenie Plutona przez Merkurego w horoskopie Polski jest zapowiedzią jakiejś głębszej transformacji, do której impuls dało wydarzenie w sferze Kościoła instytucjonalnego.  Kierunek, w którym zmierza Kościół w Polsce, jest pod wieloma względami odwrotny niż próby wprowadzenia zmian w Kościele powszechnym przez papieża Franciszka. Obecnie Polska nie tylko nie odnajduje się tak łatwo w Unii Europejskiej, ale i z papieżem Franciszkiem jest jej nie po drodze i tu i ówdzie dochodzi już do wypowiadania mu posłuszeństwa.

Okoliczność, że daje się z takim powodzeniem wprowadzać w Polsce państwo kościelne, ma swoje istotne źródło w osobie polskiego papieża. Jan Paweł II jako papież Polak zmienił w istotny sposób relację między narodem polskim jako takim a jego katolicyzmem. Wprawdzie nadal centrum Kościoła znajdowało się poza Polską, w Watykanie, ale na jego czele stał przez przeszło 26 lat nie Włoch, lecz Polak, dzięki czemu utożsamienie polskości z katolicyzmem stało się psychologicznie znacznie łatwiejsze.

Dwa główne historyczne punkty odniesienia dla pontyfikatu Jana Pawła II to Drugi Sobór Watykański (11.X.1962 – 8.XII.1965), bardzo doniosłe wydarzenie w życiu Kościoła, i upadek światowego systemu komunistycznego, okoliczność szczególnie istotna w odniesieniu do Polski i relacji między Polską a Kościołem.

Gdyby nie bardzo aktywny udział biskupa, a potem arcybiskupa Karola Wojtyły w pracach Soboru, jego późniejszy pontyfikat nie byłby możliwy. Drugi Sobór Watykański miał w założeniu doprowadzić do odnowy Kościoła i jego otwarcia się na współczesność. Aktywnie uczestnicząc w pracach Soboru, biskup Wojtyła włączył się w ten ruch odnowy i zyskał sobie opinię postępowego, co było zapewne niezbędne do tego, by mógł zostać wybrany na następcę soborowych papieży Jana XXIII i Pawła VI (po zaledwie miesięcznym pontyfikacie Jana Pawła I). Z czasem jednak, jako Jan Paweł II, Karol Wojtyła stawał się coraz bardziej konserwatywny i w tym kierunku poprowadził też cały Kościół Rzymski, zwłaszcza za sprawą polityki personalnej. Odwrotna sytuacja miała miejsce w przypadku obecnego postępowego papieża Franciszka, który został wybrany na papieża jako cieszący się opinią konserwatysty.

Z perspektywy polskiej wyraźną cezurą w pontyfikacie Jana Pawła II jest upadek „komuny”. Do tego momentu polski papież był postrzegany jako wspierający opozycję demokratyczną i prowadzący politykę zmierzającą do politycznego obalenia bloku sowieckiego. Od tego momentu, gdy ten cel został w spektakularny sposób osiągnięty, działania Jana Pawła II szły już w tym kierunku, żeby głównym beneficjentem przemiany ustrojowej stał się Kościół i żeby w Polsce zbudować państwo kościelne. Takie cele ani nie należą do postępowego nurtu w Kościele, ani też nie są zgodne ze standardami europejskimi, czy też, ogólniej, ze standardami laicyzującej się zachodniej cywilizacji, do której chciała dołączyć Polska, obalając komunę. W rezultacie w wyniku ustrojowej transformacji Polska znalazła się pomiędzy dwoma skonfliktowanymi ze sobą systemami wartości, a głównym terenem konfrontacji pomiędzy nimi stały się sprawy obyczajowe i kościelna walka z ideologią gender.

Ważnym dokumentem w tym względzie dla doktryny kościelnej jest encyklika papieża Pawła VI z 1968 roku Humanae vitae, na którą miały wielki wpływ poglądy Karola Wojtyły zaprezentowane na Soborze. Zgodnie z tą mocno kontrowersyjną encykliką, o charakterze wyraźnie konserwatywnym, „każdy akt małżeński musi być otwarty na przekazywanie życia”, w związku z czym zabronione są wszelkie działania o charakterze antykoncepcyjnym i wczesnoporonnym. Ukierunkowanie tej kontynuowanej przez Jana Pawła II ofensywy kościelnej na sprawy prokreacyjne i kobiece wiąże się zapewne w jakiś sposób z tym, że był on papieżem Maryjnym, a dewizą jego działalności jako duchownego było „Totus Tuus” – „Cały Twój”, co odnosiło się właśnie do Matki Boskiej.

Z tego względu ważną okolicznością jest rola kultu Maryjnego w horoskopie Polski i fakt, że z Maryi uczyniono Królową Polski. Sygnifikatorem Matki Boskiej w horoskopie Polski jest Wenus w IX domu w pozycji 9°13’26” Raka. Jest to pozycja oddalona o trzy stopnie od Plutona Karola Wojtyły (6°18’53” Raka).

Horoskop Karola Wojtyły wziąłem z bazy horoskopów Polskiego Towarzystwa Astrologicznego. Zwraca w nim uwagę układ osi horoskopu – bardzo zbliżony do tego, jaki występuje w horoskopie Polski. Nie dokonuję jego rektyfikacji – powiem tylko, że jako Ascendent pasuje mi – ze względu na arytmetykę małych aspektów – punkt 27° Wagi (w horoskopie Polski jest to 26°01’22” Wagi):

Horoskop Karola Wojtyły z bazy horoskopów Polskiego Towarzystwa Astrologicznego z dodanymi na obwodzie zewnętrznym planetami z horoskopu Polski Światosława Floriana Nowickiego

W horoskopie tym (patrz na symbole planet na zewnętrznym obwodzie) Słońce (27°21’32” Byka) jest bardzo blisko polskiego Słońca (26°47’31” Byka), pozycja Neptuna (8°58’35” Lwa) niewiele się różni od pozycji polskiego Plutona (8°46’47” Lwa), a Mars w koniunkcji ze Spiką jest na polskiej Lilith, co brzmi dość złowieszczo. Luźniejsze są koniunkcje Urana (5°28’07” Ryb) z polskim Marsem (3°28’02” Ryb) i wspomniana już koniunkcja Plutona z polską Wenus.

Pluton – w trygonie do Urana, w septylu do Wenus, w aspekcie 1/11 do Neptuna i 4/13 do Ascendentu  – jest bardzo istotny przy zastosowaniu metody dyrekcji łuku słonecznego. Np.:

Podjęcie studiów teologicznych:  Pluton + łuk słoneczny w sekstylu do Słońca – 19.04.1942,

Śmierć (2.04.2005): Pluton + łuk słoneczny w trygonie do Słońca – 24.02.2005.

Ale wszystko na to wskazuje, że również wirtualny punkt oznaczający pozycję polskiej Wenus (9°13’26” Raka) jest bardzo aktywny w jego horoskopie (podobnie zresztą jak punkt oznaczający pozycję polskiego Merkurego – 23°07’50” Byka). I na tym efekcie się tu skupię, gdyż jest to przykład na to, jak ogólny horoskop dla całego narodu może działać nie tylko jako taki, ale również poprzez pewne jednostki, których życiorysy są w szczególny sposób splecione z życiem narodu. Oto więc pouczające w tym względzie zestawienie:

Księżyc (dyrekcje łuku słonecznego) na 9°13’26” Raka (Słońce = 3°53’42” Raka, łuk słoneczny 36°32’10” = 20.07.1958) – Karol Wojtyła zostaje biskupem (4.07.1958) i przyjmuje jako swoją dewizę Totus Tuus.

Progresywne Słońce na 9°13’26” Raka (łuk słoneczny 41°51’54” = 22.02.1964) – Karol Wojtyła zostaje arcybiskupem (ingres 8 marca 1964).

Polski Merkury (dyrekcje łuku słonecznego) na 9°13’26” Raka (Słońce = 13°27’08” Raka, łuk słoneczny 46°05’36” = 30.07.1968) – encyklika Humnae vitae (25.07.1968) –  zarazem sekstyl Plutona w dyrekcjach łuku słonecznego do Marsa – 9.08.1968.

9°13’26” Raka + łuk słoneczny 55°42’33” = 4°55’59” Panny (Saturn Karola Wojtyły) = 29.08.1978 – początek pontyfikatu Jana Pawła I (26.08.1978), ale już wkrótce potem papieżem zostanie wybrany kardynał Karol Wojtyła). Zarazem progresywne Słońce w pozycji 23°07’50” Raka jest w sekstylu do polskiego Merkurego (łuk słoneczny 55°46’18”, 22.09.1978).

Jowisz + łuk słoneczny 58°13’09” = kwadratura do 9°13’26” Raka = łuk słoneczny 58°13’09” = 16.04.1981 – zamach na Jana Pawła II (13.05.1981), zgodnie z oficjalną wersją kościelną życie ocaliła mu Matka Boża Fatimska.

Co się tyczy brakującej w ramach tej sekwencji nominacji na kardynała, wypada stwierdzić, że związana była ona z półkwadraturą (45°), którą utworzyło progresywne Słońce do samego siebie, a wraz z tym – w dyrekcjach łuku słonecznego – również każdy inny element do samego siebie. Podobnie kanonizacja miała miejsce przy kwadraturze (90°):

Nominacja na kardynała (26.06.1967) – półkwadratura do samego siebie – 6.06.1967

Kanonizacja  (27.04.2014) – kwadratura do samego siebie – 18.06.2014.

Przyjrzyjmy się dokładniej pozycji Saturna w tym horoskopie – pozycji, w której znalazła się przesuwana po łuku słonecznym polska Wenus w czasie wyboru Karola Wojtyły na papieża. Można ją określić, przyjmując za punkt wyjścia pozycję polskiego Słońca (= 26°47’31” Byka) tuż przy Słońcu Karola Wojtyły (= 27°21’32” Byka) jako:

26°47’31” Byka + 360° x 3/11 = 4°58’26” Panny

i zauważyć następnie, że licząc ten aspekt od Słońca Karola Wojtyły:

27°21’32” Byka + 360° x 3/11 = 5°32’27” Panny,

otrzymujemy punkt opozycyjny w stosunku do Urana (5°28’07” Ryb).

Różnica 0°32’08” w stosunku do dokładnej opozycji między Uranem a Saturnem to w dyrekcjach łuku słonecznego 205 dni. Licząc od dnia wyboru Karola Wojtyły na papieża (16.10.1978) daje to datę 8 czerwca 1979, datę pierwszej pielgrzymki do Polski (2-10.06.1979) o historycznym znaczeniu. Znaczy to, że w rozważanym układzie astrologicznym wybór na papieża był związany z polską Wenus, polskim Słońcem i Saturnem Karola Wojtyły, a pierwsza pielgrzymka – z polską Wenus oraz ze Słońcem i Uranem Karola Wojtyły.

Polskie Słońce to polska świecka władza polityczna, dla której wybór Polaka, Karola Wojtyły, na papieża był dopustem Bożym, wielkim utrudnieniem w rządzeniu narodem. Fakt, że na Saturnie Karola Wojtyły znalazła się wówczas polska Wenus, oznacza w sensie symbolicznym, że o swoje prawa Królowej Polski upomniała się wtedy Maryja. Dla ówczesnej władzy było to doświadczenie saturniczne – musiała ona, chcąc nie chcąc, zmuszona sytuacją, występować wobec Kościoła już nie w roli suwerena, ale w roli strony zepchniętej na pozycje defensywne. Dotyczy to nie tylko Gierka i Jaruzelskiego, ale również Mazowieckiego, który w pewnych sprawach działał po prostu pod dyktando papieża – papież kazał wprowadzić religię do szkół, a Mazowiecki posłusznie wykonał polecenie, niekoniecznie z przekonaniem. Aspekt jedenastkowy pomiędzy polskim Słońcem a Saturnem Karola Wojtyły ma ogólne znaczenie takie, że skutki działań władzy w odniesieniu do niego i reprezentowanej przez niego instytucji rozmijają się z zamierzeniami.

Z kolei opozycyjny w stosunku do Saturna Uran w IV domu reprezentuje uraniczne działanie tego papieża na naród polski – ma tu znaczenie fakt, że ten Uran jest w koniunkcji z polskim Marsem, elementarną energią narodu polskiego, do której Karol Wojtyła jak nikt inny umiał trafić i ją pobudzić. To, że Uran jest swoją pozycją dostrojony właśnie do Słońca Karola Wojtyły, a Saturn do polskiego Słońca, oznacza, że ten nasz papież był saturniczny w stosunku do świeckiej władzy państwowej, a uraniczny w stosunku do narodu – władza miała z nim utrapienie, a naród go entuzjastycznie kochał i traktował jak ojca oraz autorytet stojący ponad wszelkim autorytetem organów państwa. Swoim Słońcem Jan Paweł II przesłonił po prostu to Słońce z horoskopu Polski.

Wiąże się to z okolicznością, że poziomem inkarnacyjnym Karola Wojtyły jest poziom drugiej Wenus zgodnie z teorią Michaiła Lewina. Nie był on typem introwertycznego doktrynera – jak jego następca Benedykt XVI z poziomu drugiego Merkurego – lecz ekstrawertycznym showmanem, który odpowiednio do tego zmienił zwyczaje papieskie i odbywając liczne pielgrzymki oddziaływał na tłumy. Historyczna pielgrzymka do Polski z roku 1979 zaowocowała powstaniem rok później Solidarności z Lechem Wałęsą na czele z Matką Boska na klapie.

Solidarność powstała w ramach walki z „komuną”, ale przecież jej postulaty były socjalistyczne. Ostatecznie jednak pod parasolem ochronnym Solidarności dokonała się transformacja Polski w duchu neoliberalnym i klerykalnym. Zyskał na tym Kościół, dawna nomenklatura partyjna, która się uwłaszczyła, oraz obcy kapitał, a lud pracujący został materialnie wydymany a w dodatku zrobiono mu wodę z mózgu, przez co zatracił kompletnie swój instynkt klasowy. To również jest przykład działania aspektów jedenastkowych – robotniczy ruch, jakim była Solidarność, doprowadził do przemiany ustrojowej, na której robotnicy raczej stracili, niż zyskali. A z drugiej strony dawna władza, usiłując czołgami bronić swojej władzy i ustroju, właśnie przez to nieodwołalnie przegrała.

Advertisements

3 comments

  1. Panie Światosławie, bardzo dziękuję za ten artykuł, ale czuję pewien niedosyt. Czy mam rozumieć, że Polska zamienia się właśnie w klerykalno-nacjonalistyczną dyktaturę?I to po”wsze czasy”?Taką
    „czarną” komunę, gdzie wszystko, jest podporządkowane ideologii klerykalnej. Że o liberaliźmie możemy już na wieki zapomnieć?

    Lubię

    • Nie będzie aż tak źle. Na początku tego artykułu dałem link do wcześniejszego tekstu na ten temat – Najogólniejszy astrologiczny komentarz do obecnych wydarzeń politycznych – w którym obecną sytuację w Polsce porównuję do upadku pierwszego państwa piastowskiego, po którym jednak państwo zostało odbudowane przez Kazimierza Odnowiciela, który dostał w swym dziele wsparcie od cesarza niemieckiego. Obecnym odpowiednikiem cesarstwa jest Unia Europejska, a ekspansja tego naszego anachronicznego katolicyzmu ma znaczenie analogiczne do ówczesnej recydywy pogaństwa.

      Lubię

      • Dziękuję panie Światosławie za tak szybką odpowiedź :).
        Wszystko, zależy zatem od tego czy Unia Europejska przetrwa i wytrwa przy swoich liberalnych wartościach. Bo niestety ostatnie lata nie pozwalają optymistycznie patrzeć na jej dalsze losy, Może się bowiem zdarzyć, że nie będzie komu wesprzeć ewentualnych reform w Polsce po
        upadku Miecława-Prezesa :). Zwłaszcza, że siły klerykalne chcą coraz bardziej, nagiąć polski system prawny na swoją modłę. Chcą swoje poglądy
        wepchnąć nawet do konstytucji, a tą nie jest już potem już tak łatwo zmienić. Jak do tej pory, siły liberalne(zaczynam powoli wątpić czy one jeszcze istnieją), ciągle przegrywają z klerykalizmem.

        Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s